Blog o muzyce, filmach, literaturze, fotografii, cyberkulturze i ludziach.


Polecamy

Fenomen Guitar Hero


Mr. Bungle okiem fana


Osób online


Polecamy

"Dolores Claiborne" - Stephen King [recenzja]


Spójrz na nową "Alicję w Krainie Czarów"


thePROMONTORY nigdy nie było tylko projektem [wywiad]


"Dying In Time" - pokaz umiejętności magików elektroniki


Nowy album zespołu Soil - "Picture Perfect"


Recenzja książki "Antyrak - Nowy styl życia"


Pegasus - konsola mojego dzieciństwa


Suicide Girls - sesja "Fight Club"


Metro 2033 - przypowieść o postnuklearnej Moskwie


Pierwsza w historii wystawa steampunkowa


Psychodeliczna sesja Tima Burtona


"Apokalipsa Dmitryja Glukhovskiego" - artykuł na temat genezy książki "Metro 2033"


Subiektywny przegląd ścieżek dźwiękowych #1


Tamagotchi XXI wieku na PS3



Czytelnicy
bloglovin
bloglovin
polska baza stron




Partnerzy

- blog muzyczny Michała Nowakowskiego


Szukaj
Blog > Komentarze do wpisu
"Antyrak - Nowy styl życia" Dr. David Servan-Schreiber

Napisana z rozmachem, językiem łatwo przyswajalnym i wyrazistym, a co najważniejsze - przykuwającym. Jednym z czynników, które pchnęły mnie ku zakupie tej książki było po prostu jej polecanie - drugim to, że autor ksiązki sam jest lekarzem, którego rak nie oszczędził. Z mojego punktu widzenia właśnie to powoduje, że treść "Antyraka" ma ponadczasowy i duchowy wymiar dla czytelnika. Zwłaszcza, że nie są to tylko puste porady, liczby i statystyczne słupki, których po prostu się boimy. Trzecim czynnikiem była czysta ciekawość i nurtujące mnie pytanie "Czy w ogóle można uniknąć raka?"

Dr. Schreiber jest psychiatrą, który przez zupełny przypadek odkrywa skrywającego się w jego głowie guza wielkości orzecha włoskiego. Zdruzgotany diagnozą i perspektywą wyniszczającego leczenia, poszukuje nowych rozwiązań, które pozwoliłyby mu przetrwać w tych ciężkich chwilach. Środkowisko lekarskie odrzuciło Davida, jako lekarza i tylko kilku z nich podtrzymywało z nim jakikolwiek kontakt. Skazano go na śmierć, nie rozumiano jego podejścia do swojej choroby. Jak można tętnić życiem i radością, gdy zostało komuś kilka miesięcy życia?

Schreiber przeżył dwie operacje i nawrót choroby. Wszystko na przestrzeni 16 lat, a autor wciąż żyje i kontroluje swoją chorobę przez wskazówki  dotyczące medycyny niekonwencjonalnej, które zebrał w napisanej przez siebie książce.  "Antyraka" zakupiłam wczoraj i przeczytałam jednym tchem. Na 303 stronach, zawarta jest masa informacji, przypisów i dodatkowej literatury, po którą każdy zainteresowany może sięgnąć, by podeprzeć przyswojone dotychczas treści. Jedynym minusem jest to, że tylko promil pozycji jest dostępny w języku polskim.

Sięgajac po tę pozycję obiecywano mi, że język nie należy do najtrudniejszych i tak też było. Wszystko, co mnie zainteresowało było opisane w wybitnie obrazowy sposób. Dla laików dodatkową pomocą są ryciny i rozrysowane schematy. Zdecydowanym plusem jest brak żargonu i suchej medycznej paplaniny obecnej w akademickich pozycjach. Sama książka jest przecież życiorysem autora podczas choroby, oraz innych osób chorujących na różne rodzaje raka, z którym Schreiber miał styczność. Część przeżyła kilkukrotnie dłużej, niż im to przewidywano - częśc żyła z rakiem długie lata, a powodem ich śmierci było zupełnie inne schorzenie. To wszystko dzięki pomocy ziół, przypraw i pogody ducha, której chorym brakuje przede wszystkim. Właśnie to wprawiło mnie w osłupienie, a także to, jak wiele potrafi zdziałać ludzki umysł w walce czymś, co pożera nie tylko ciało, ale duszę, odbierając wolę życia i jakiegokolwiek oporu.

Według mnie najciekawszą częścia książki były treści dotyczące życia w sposób taki, by uniknąć zachorowań na raka, nawet pomimo przynależenia do tzw. "grup ryzyka". Do czynników największego ryzyka przypisuje stres, tryb życia, nałogi i odżywianie, które według niego pełni najbardziej istotną rolę. Nie tylko profilaktyczną, ale i w samej walce. Bo raka można oszukać, wyprowadzić na manowce i osłabić na tyle, by sam skapitulował.  Wielokrotne przykłady, które zostały książce umieszczone świetnie to pokazują, a mimo to, wydaje się to być nieprawdopodobne według medycyny klinicznej. Schrebier ostro krytykuje postawy uczonych i naukowców, którzy prześcigają się w specyfikach chemicznych, niszczących nie tylko raka, ale i nasze zdrowe komórki. Apeluje do nich, aby spojrzeli w stronę medycyny niekonwencjonalnej i medytacji, która naprawdę potrafi wiele zdziałać w obliczy zagrożenia.

Jak mam polecić tę książkę? Nie wiem, co może być większą rekomendacją dla innych osób poza faktem, że wielu chorych po przeczytaniu "Antyraka" i wprowadzeniu w życie zmian, odnotowało wyrażną poprawę i samoczynne pomniejszenie guza.

 

 

 

niedziela, 25 października 2009, madammewendy

Polecane wpisy

  • Biblioteczna studnia

    Dzisiaj w ręce wpadło mi kolejne znalezisko, którym jest wirtualna biblioteka . Aby mieć pełne uprawnienia do jej wykorzystania, należy założyć konto i potwierd

  • Recenzja książki "Metro 2033"

    Każdy Polak zdaje sobie sprawę z istnienia sławnego moskiewskiego metra, chluby reżimu komunistycznego. Nie każdy jednak wie, że ta sieć podziemnych korytarzy z

  • Wszystko, czego się boisz, znajdziesz "Pod kopułą"?

    "Pod kopułą" to ambitne i imponujące przedsięwzięcie. Pomysł na książkę powstał już w 1976 roku, ale autor po dwóch tygodniach pisania odłożył go na później.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/25 21:27:37
Gorąco polecam!
Zwłaszcza tym, którzy interesują się zdrowszym trybem życia, sami chorują, lub boją się choroby. Sama należę do tej ostatniej.
-
Gość: agnieszka, *.chello.pl
2010/04/03 11:38:44
Przekaz książki jest fenomenalny. Prosty!! Nie dajmy sie zwariować. Życie jest proste i piękne.Sami je komplikujemy. Autor przypomina o drodze, którą prawie mamy w genach tyle, że o nie zapominamy.Piękna, niezwykle potrzebna KSIĄŻKA. Sięgnijcie po nią koniecznie.
-
Gość: phytochi2011, *.teletektelekom.com
2011/05/29 09:12:47
Cudny blog - tak dalej. Pozrdrawiam.